BUDOWA NOWEGO KOŚCIOŁA PARAFIALNEGO W JODŁOWNIKU POD WEZWANIEM NARODZENIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Parafia rzymskokatolicka w Jodłowniku została utworzona w 1925 roku . Jej pierwszym proboszczem został dotychczasowy administrator wikariatu jodłownickiego – Ojciec Alojzy Józef Tajduś .
Już przed drugą wojną światową, o. Alojzy Tajduś myślał poważnie o budowie nowej świątyni w Jodłowniku. Została kupiona działka na budowę nowego kościoła, ale nie przeprowadzono kontraktu, a po wojnie działkę upaństwowiono. Wybudowano na niej posterunek milicyjny . Nie łatwo było w nowej rzeczywistości powojennej uzyskać od władz komunistycznych pozwolenie na budowę nowego kościoła. Cała ta procedura bez mała trwała 24 lata. Dopiero za kadencji proboszcza o. Mariana Stefana Kościelniaka w dniu 10 listopada 1980 roku uzyskano pozwolenie, które wydał ówczesny wojewoda nowosądecki.
Natychmiast po uzyskaniu zezwolenia, przystąpiono do robienia planów dotyczących budowy kościoła. Uporano się z tym bardzo szybko i już w lipcu 1981 roku, plany były gotowe. Władze wojewódzkie bez problemu je zatwierdziły. Kolejne pozwolenie tym razem na rozpoczęcie budowy świątyni, musiał wydać Naczelnik Gminy Jodłownik. Był nim wtedy Andrzej Karaś, pochodzący ze Mstowa.
Dwa tygodnie później – to jest w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej (26. VIII. 1981 r.), odbyło się poświęcenie placu pod budowę przyszłej świątyni. Poświęcenia dokonał Arcybiskup Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej Jerzy Ablewicz, który był bardzo serdecznym przyjacielem o. Proboszcza Mariana Kościelniaka, oraz dobrodziejem parafii Jodłownik . Ksiądz Arcybiskup podczas Mszy świętej wygłosił podniosłą homilię i w serdecznych słowach zachęcił, aby parafianie nie poddawali się i zrealizowali plan budowy nowej świątyni parafialnej. Mówił:”Sądzę, że parafia Jodłownik wybuduje kościół, bo tego pragną” .
Już w pierwszych dniach września 1981 roku rozpoczęto roboty ziemne, wykopy pod fundamenty. Prace te zakończono w bardzo szybkim tempie 11 września 1981 roku. Natomiast 12 września 1981 roku komisja odebrała wykopy pod budowę nowego kościoła, a już na początku października przystąpiono do betonowania fundamentów. Kierownictwo nad budową objął inżynier Wojciech Mystkowski, w dniu 1 listopada
Betonowanie zakończono pomyślnie w dniu 24 października 1981 roku, a już 30 pażdziernika 1981 roku rozpoczęto wykonywanie kanalizacji. Ojciec proboszcz Marian Kościelniak zapisał w kronice:”Zaangażowanie w pracy było duże. Ludzie cieszyli się, że z każdym dniem praca posuwa się dalej. Pogoda sprzyja. Bóg błogosławi temu wielkiemu dziełu” . Kolejnym etapem po zakończeniu budowy kanalizacji, było utrwalanie placu budowy i przygotowanie do robót murarskich. Pod koniec listopada zaczęto wznosić mury konstrukcyjne świątyni (21. XI. 1981). Pierwszy etap murów konstrukcyjnych został ukończony 27 listopada. 1981 roku. Ludzie pracowali bardzo ofiarnie, dzień i noc, trzy dni i trzy noce. Znowu ojciec proboszcz Marian Kościelniak zapisał w kronice:”Ludzi przyszło tak dużo, że wielu trzeba było odesłać do domu . Zaangażowanie parafian w dzieło budowy nowego kościoła było ogromne”
Na początku sierpnia przywieziono 100 ton żelaza na konstrukcję dachową, którą rozładował specjalny dźwig. Jednak największym problemem były trudności w zakupieniu materiałów budowlanych, które były bardzo drogie, a po drugie, trudno było ich dostać.
Pięknym gestem wzajemnej pomocy i solidarności z parafią jodłownicką, była pomoc materialna sąsiednich parafii. Parafia w Górze św. Jana ofiarowała na budowę kościoła 108 tysięcy złotych, a parafia w Krasnych – Lasocicach 60 tysięcy złotych . Pozostałe parafie: Stróża, Tymbark i Szyk, ofiarowały drzewo na budowę kościoła.
Z dnia na dzień mury świątyni wznosiły się w górę. Już w październiku ojciec proboszcz marian Kościelniak, do każdej rodziny wysłał zaproszenie następującej treści:”Z wielką radością powiadamiamy i zapraszamy na uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego pod nową świątynię Boża, ku czci Najświętszej Maryi Panny w tajemnicy jej narodzenia. Uroczystego poświęcenia dokona Arcypasterz naszej diecezji J.E.Ks.Bp Ordynariusz dr Jerzy Ablewicz w dniu 14 listopada 1981 roku o godzinie 11.00. dzieląc się tą radością dziękujemy najserdeczniej za życzliwą pomoc zarówno materialną, jak i duchową i nadal polecamy waszej uprzejmej życzliwości i trosce o tę świątynię dla pana i Najmilszej Jego Matki” . Wielką pomoc materialną dla nowo powstającej świątyni, ofiarował tutejszy rodak, ojciec Jerzy Władysław Kotara OP , pracujący w Szwajcarii jako profesor. Przekazał na zakup blachy i jej transport 1400000 złotych. Była to bardzo duża kwota pieniężna. Drugim dobrodziejem świątyni był tutejszy rodak, Ojciec Opat Hubert Franciszek Kostrzański O. Cist . Przekazał na budowę kościoła 1600 dolarów. Kolejnymi dobrodziejami budującego się kościoła byli: ksiądz infułat Antoni Śliwa i o. Feliks Kapera O. Cap .
Ojciec Marian wiele razy w prowadzonej przez siebie kronice budowy nowego kościoła parafialnego w Jodłowniku, wspominał wielką życzliwość ludzi w podejściu do sprawy wyżywienia robotników. Czasy, w których wznoszono nową świątynie parafialną, były trudne, bo okres stanu wojennego, a po drugie wszystko wydzielana na kartki. Jednak i to nie zniechęciło proboszcza i parafian, wszyscy sobie dzielnie radzili. Codziennie stałych robotników żywiono około 17. Natomiast inżynier Wojciech Mystkowski, stołował się na plebanii .
Swój pamiątkowy wpis w kronice zamieścił generał zakonu Cystersów – Opat Sighartus Kleiner. Życzył wiele pomyślności i opieki Matki Bożej w budowie tej materialnej świątyni, oraz wznoszenia i budowania tej duchowej świątyni i wzrostu w łasce Bożej, wszystkim wiernym i kapłanom pracującym w parafii – o. Marianowi Kościelniakowi i o. Niwardowi Chrobakowi. „Dominus, intercedente Beatissima Virginae Maria, Regina Poloniae et patrona Ciriciensi benedicat gregem P. Mariani et P. Nivardi, necnon lapidem angularem novae ecclesiae, ut super eum edificetur structura spiritualis consistens multis lapidibus vivis. In laudem gloriae Dei Sighardus Kleiner, Abbas generalis O. Cist” .

Na 19 stronie kroniki parafialnej swój wpis umieścił biskup ordynariusz Jerzy Ablewicz: "Z radością poświęciłem kamień węgielny pod kościół w Jodłowniku – Dom pojednania Boga z ludźmi. Niechaj 'Bóg – Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna' obdarza gorliwego Ojca Proboszcza i Parafian Jodłownika swoim pokojem. + Jerzy Ablewicz, Jodłownik 14. XI. 1982 r”.
Wielka radość zapanowała w Jodłowniku w dniu 14 listopada 1982 roku. Odbyło się poświęcenie kamienia węgielnego pod nowy kościół. Poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego dokonał biskup ordynariusz Jerzy Ablewicz, w obecności licznie zebranych kapłanów diecezjalnych, zakonnych i parafian.
Kamień węgielny został poświęcony i wmurowany w ścianę w dolnym kościele. Po dokonaniu bardzo pięknego i wymownego obrzędu. Ks. Kanclerz Jan Rzepa odczytał akt poświęcenia kamienia węgielnego, który przy śpiewie pieśni, ksiądz biskup umieścił we wnęce, w ścianie, a następnie rzucił pierwszą kielnię cementu. Zamurowania aktu dokonali młodzi murarze .
W dalszym ciągu kontynuowano prace przy dokończeniu murów nowego kościoła. Jak pisał Ojciec Marian, że parafianie bardzo gorliwie pracowali i że sami wyszli z inicjatywą ”aby wydłużyć czas pracy przy budowie”. Ustalono, że w okresie zimowym zostaną wykonane prace instalacyjne centralnego ogrzewania i instalacja wodna. Te prace wykonywali tutejsi parafianie. Bezinteresownie przekazali drzewo dębowe, jesionowe i jaworowe na wewnętrzny wystrój kościoła. Ten wielki zapał i ofiarność mieszkańców Jodłownika nie ustawał, z czego bardzo się cieszył proboszcz o. Marian. Pomimo trudnych warunków ekonomicznych, drożyzny, trudności kupienia wielu towarów, zapał parafian nie spadał, ale ciągle wzrastał. Jak pisze Ojciec Marian, że ”problem stanowi załatwienie umywalek, sprzętu instalacyjnego, płytek fajansowych na wykładziny ścian”. Ale mimo to, prace budowlane szły do przodu, bez większych zakłóceń. Pisał o. Marian: ” Parafianie doskonale rozumią cel jaki sobie wytyczyli i dążą do zakończenia dzieła swego życia. Cały wysiłek został skierowany na roboty wykończeniowe dolnego kościoła”.
Z pomocą Bożą i ludzką, został zakończony pierwszy etap budowy dolnego kościoła. Uroczyste poświęcenie dolnej części świątyni miało miejsce 23 grudnia 1984 roku . . Dokonał go biskup Władysław Bobowski. Parafia na tę wyjątkową uroczystość została przygotowana duchowo przez specjalne rekolekcje, które przeprowadził o. Feliks Kapera z Zakonu Kapucynów – rodak jodłownicki. Na tę uroczystość przybyło wielu wiernych z sąsiednich parafii. Zaś ze Szczyrzyca przybyła pielgrzymka z o. Henrykiem Jędrzejewskim
W dalszym ciągu kontynuowano prace wykończeniowe świątyni. Były to prace bardzo niebezpieczne, bo wymagały wielkiej uwagi, wysiłku i bezpieczeństwa, ponieważ prowadzono je na wysokości. Wielkimi krokami przybliżał się dzień konsekracji nowej świątyni w Jodłowniku. Wydarzenie to miało miejsce 2 sierpnia 1987 roku (niedziela), o godzinie 11.00. Konsekracji nowej świątyni, dokonał ordynariusz tarnowski, Arcybiskup Jerzy Ablewicz .
Nareszcie parafianie jodłowniccy doczekali się nowej, dużej i pięknej świątyni, pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. To dzięki Bożemu kapłanowi i proboszczowi, o. Marianowi Stefanowi Kościelniakowi, w tak krótkim czasie, został zbudowany kościół, oraz dzięki wielkiej ofiarności parafian. Nie ma chyba parafianina w Jodłowniku, który by nie wspominał z jak największym szacunkiem i wdzięcznością, o. Mariana Kościelniaka. Szczególnie tego można doświadczyć, chodząc po domach z wizytą duszpasterską. Osobiście znałem o. Mariana Kościelniaka zaledwie cztery miesiące, kiedy wstąpiłem do klasztoru w Szczyrzycu. Przypominam sobie, jak nieraz przyjeżdżał do klasztoru czy to na obiad, czy na kolację. Zapamiętałem go sobie, jako człowieka bardzo ascetycznego, pobożnego, o pełnej kulturze słowa, zawsze wyważonego w słowach i przede wszystkim, że kiedykolwiek przyjechał do klasztoru, to zawsze w stroju duchownym, sutannie, czy habicie. Nigdy nie rozstawał się ze strojem duchownym, choć nieraz lepiej byłoby żeby jechał załatwiać różne sprawy związane z budową kościoła, jak to się mówi „na cywila”, bez sutanny, czy habitu zakonnego.
Ojciec Marian Stefan Kościelniak bardzo cieszył się, że nowy kościół parafialny został wybudowany i oddany do użytku wiernym. Swoją wdzięczność najpierw wyrażał Bogu i Matce Najświętszej w tajemnicy jej Narodzenia. Niedługo po konsekracji nowego kościoła parafialnego, bo cztery lata później (6.X.1990 r. ), zmarł w Jodłowniku, mając 61 lat życia. Pogrzeb odbył się 10 listopada 1990 w Jodłowniku. Liturgii pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy Piotr Bednarczyk. W księdze zmarłych parafii Jodłownik, pod adnotacją o śmierci o. Mariana, bp Piotr Bednarczyk zapisał takie słowa: ”Śp. O. Marian Stefan Kościelniak dobry zakonnik i kapłan, niech odpoczywa w pokoju”.
Szczególnym kultem parafian cieszy się obraz Matki Bożej Jodłownickiej, pod tytułem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Obraz Matki Bożej Jodłownickiej pochodzi z XVII wieku. W każdą środę odprawia się Nieustająca Nowenna do Matki Boskiej Jodłownickiej. W parafii odbywają się w ciągu roku dwa odpusty:
- pierwszy – uroczystość Matki Boskiej Nieustającej Pomocy (27 VI)
- drugi – uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (8 IX)
Ojciec Marian Stefan Kościelniak zamykając pisanie kroniki budowy nowej świątyni parafialnej w Jodłowniku, tak napisał: ” Niech ten Dom Boży służy poprzez wieki Ludowi Bożemu".
Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, niech będą dzięki za nową, piękną świątynię parafialną w Jodłowniku. Niech Maryja, pokorna Służebnica Pańska, wspomaga wszystkich nieustannie, w każdy czas: ”Na każdy czas pomocą darz, Jodłownicka Pani wspieraj nas”.



MAKSYMILIAN JANUSZ O. CIST.

Content Management Powered by CuteNews